Sylwia Matuszczyk: Wierzę w dziewczyny

  • 9 października 2021
  • Eurobud JKS Jarosław
  • Aktualności
  • 0
  • 476 Obejrzeń

Sylwia Matuszczyk jest jedną z najbardziej doświadczonych szczypiornistek w naszym zespole. Dotyczy to także gry w reprezentacji narodowej. Również i tym razem znalazła się na liście powołanych przez Arne Senstada zawodniczek.

  – Jeżeli chodzi o emocje związane z grą w barwach narodowych, na pewno to świetne uczucie, gdy możemy słuchać Mazurka Dąbrowskiego i z orzełkiem na piersi reprezentować swój kraj. Wiele zawodniczek o tym marzy, a my możemy spełniać nie tylko ich, ale również swoje marzenia.

W pierwszym, eliminacyjnym meczu do Mistrzostw Europy 2022 polskie piłkarki ręczne pokonały Litwinki 36:22. Sylwia Matuszczyk była jedną z najlepiej prezentujących się w tym dniu zawodniczek. Do bramki trafiła pięciokrotnie.

– W większej części meczu z Litwą grałyśmy bardzo dobrze w obronie, dzięki temu nasze bramkarki mogły pokazać swoje umiejętności. Na początku drugiej połowy zdarzył nam się przestój, gdzieś ta koncentracja uciekła, ale dobrze, że potrafiłyśmy wrócić do tego, co pokazałyśmy w pierwszej połowie i na pewno bardzo cieszy okazałe zwycięstwo.

10 października Polki zmierzą się z reprezentacją Szwajcarii. Kibice mogą spodziewać się zdecydowanie bardziej zaciętego, stojącego na wyższym poziomie spotkania. Niestety, złamanie kości śródręcza wykluczyło jarosławską obrotową z gry.

– Mecz ze Szwajcarią będzie dużo, dużo cięższy. To świetnie zawodniczki, dobrze wyszkolone technicznie, silne, wybiegane. Ale ja naprawdę wierzę w dziewczyny. Wiem, że potrafimy grać w piłkę ręczną i bardzo mocno trzymam za nie kciuki. Jestem dobrej myśli. Jeśli chodzi o moją osobę, to w środę, w Poznaniu, w klinice Rehasport będę miała zabieg. Kości będą zespalane i mam nadzieję, że dzięki dobrym specjalistom uda mi się szybko wrócić do pełni sprawności. Prawdopodobnie będzie to jakiś miesiąc rozbratu z piłką ręczną. Myślę, że to wszystko podczas rehabilitacji może ulec zmianie.